Namiot weselny bierze się zwykle z dwóch powodów: bo miejsce jest piękne, albo bo wydaje się tańsze od sali. Pierwszy powód jest dobry, drugi bywa mylący. Namiot nie jest salą z płótna, tylko osobnym projektem, w którym podłogę, prąd, ogrzewanie i toalety trzeba dowieźć na miejsce.
Co składa się na koszt
| Pozycja | Uwaga |
|---|---|
| Namiot z montażem | rozliczany za metr kwadratowy, montaż dzień wcześniej |
| Podłoga | bez niej trawa po deszczu zamienia się w błoto; przy nierównym terenie potrzebne poziomowanie |
| Ogrzewanie lub chłodzenie | nagrzewnice na olej albo gaz, z osobnym zapotrzebowaniem na paliwo |
| Prąd | agregat, jeśli działka nie ma wystarczającego przydziału |
| Toalety | kabiny z umywalką, liczone od liczby gości |
| Oświetlenie | osobno wnętrze i droga dojścia, o tej drugiej zapomina się najczęściej |
Suma tych pozycji zbliża się do ceny wynajmu sali, a przy mniejszych weselach potrafi ją przewyższyć. Namiot wybiera się więc dla miejsca, nie dla oszczędności.
Kiedy rezerwować
Sezon namiotowy pod Warszawą to maj, czerwiec i wrzesień. Firmy mają skończoną liczbę konstrukcji, więc terminy weekendowe w tych miesiącach schodzą 10 do 12 miesięcy wcześniej. Rezerwacja na trzy miesiące przed jest możliwa, ale wybór ogranicza się do tego, co zostało, a to zwykle znaczy inny rozmiar niż planowany.
Ogrzewanie: liczby, nie wrażenia
Wrzesień i maj to miesiące, w których po zachodzie słońca temperatura spada o kilkanaście stopni. Namiot bez ogrzewania jest wtedy zimniejszy, niż się wydaje przy ustawianiu w południe. Praktyczne wnioski:
- Nagrzewnice ustawia się poza namiotem i wpuszcza ciepłe powietrze rękawem, bo spaliny nie mogą trafić do środka.
- Paliwo liczy się na godziny pracy, nie na całą noc z zapasem. Zapytaj wprost, ile go zostawia firma i kto dolewa.
- Ściany namiotu muszą być pełne, nie tylko dach, inaczej ogrzewanie nie ma czego trzymać.
- Koce dla gości to najtańszy element tej listy i najczęściej doceniany.
Plan B na deszcz
- Ceremonia. Jeśli miała być w plenerze, potrzebne jest drugie miejsce pod dachem, ustalone nazwą i wielkością, nie hasłem „przeniesiemy do namiotu”.
- Droga od parkingu. Kilkadziesiąt metrów mokrej trawy niszczy buty wszystkim gościom. Wykładzina albo chodnik z płyt to wydatek, który ratuje wieczór.
- Godzina decyzji. Ustal z firmą i z lokalem, do której trzeba zdecydować o wariancie awaryjnym. Bez tej godziny decyzja zapada w panice.
- Sprzęt muzyczny. Zespół i DJ potrzebują potwierdzenia, że ich stanowisko będzie zadaszone i suche, bo od tego zależy ich ubezpieczenie.
Trzy pytania do firmy namiotowej
Kiedy dokładnie wchodzi montaż i czy trzeba na ten czas kogoś na miejscu. Co się dzieje przy silnym wietrze, jaka jest granica, przy której konstrukcję trzeba złożyć. Kto odpowiada za wywóz i o której. Odpowiedzi na te trzy pytania rozdzielają firmy, które robią to od lat, od tych, które dowożą płótno.